A short course in foreign language teaching methodology, czyli co powinniśmy wiedzieć o nauczaniu języków obcych

Nasz Instytut słynie z nauki języków obcych. Mamy tu na myśli języki ?trochę? obce, viagra buy jak angielski czy niemiecki, viagra które obecnie większość młodych Polaków zna przynajmniej na poziomie podstawowym, ale przede wszystkim języki naprawdę obce, a więc węgierski, nowogrecki, łotewski, czy wręcz egzotyczne, np. wietnamski, indonezyjski, koreański, itd. Mamy w naszym Instytucie wybitnych znawców wyżej wymienionych języków, ale czy znajomość języka obcego oznacza umiejętność uczenia go? Niestety nie zawsze, a właściwie najczęściej nie. I stąd zrodziła się inicjatywa zorganizowania kursu metodycznego dla naszych pracowników, którego celem było poszukiwanie skutecznych technik nauczania różnych aspektów języków obcych (czytania, pisania, komunikacji, itp.).

I tak zaproponowałyśmy naszym współpracownikom krótki, choć, jak się później okazało, bardzo intensywny podstawowy kurs metodyki nauczania języków obcych, który odbył się w dniach 10-14 lutego bieżącego roku. Najpierw opracowałyśmy ramowy program kursu (zob. tabelę poniżej), aby zachęcić potencjalnych uczestników do wzięcia w nim udziału. Bardzo motywująca była dla nas entuzjastyczna reakcja Prof. Wierzchonia na nasz program, który tym samym dał nam zielone światło do dalszych działań.

Ramowy program kursu metodyki nauczania języków obcych

Dzień

Temat

Prowadzący

10. 02.2014 Nauczanie umiejętności receptywnych (czytania
i słuchania)
Dr Magdalena Kębłowska
11.02.2014 Nauczanie słownictwa Dr Anna Maciejewska
12.02.2014 Nauczanie gramatyki (na poziomie podstawowym i zaawansowanym) Dr Magdalena Kębłowska/Dr Anna Maciejewska
13.02.2014  Nauczanie mówienia i komunikacji Dr Magdalena Kębłowska
14.02.2014  Nauczanie pisania.Dyscyplina i inne aspekty kierowania grupą uczniowską. Dr Anna Maciejewska

Największym wyzwaniem było dla nas nie tyle przygotowanie prezentacji i ćwiczeń (w końcu obie prowadziłyśmy ćwiczenia, wykłady i seminaria z metodyki przez ładnych parę lat), ale dopasowanie ich do tak potencjalnie zróżnicowanej grupy uczestników, jaką stanowią pracownicy i doktoranci naszego Instytutu. Martwiłyśmy się też o język, w jakim miałyśmy prowadzić kurs. Wiadomo było, że językiem wykładowym będzie angielski jako bardziej uniwersalny niż polski, ponieważ spodziewałyśmy się na naszych zajęciach również obcokrajowców. Nie miałyśmy jednak pewności, czy nasz specjalistyczny rejestr będzie zrozumiały dla nie-anglistów. A największą niewiadomą było, czy ktokolwiek oprócz prowadzącej i zaangażowanego w organizację kursu Roberta Wołyńskiego pojawi się w ferie, w zimowy poniedziałek o godzinie 8.30.

Byłyśmy więc bardzo mile zaskoczone, kiedy codziennie w zajęciach uczestniczyło ok. 30 osób. I chyba trudno o bardziej zróżnicowaną grupę: było sporo doktorantów o różnej specjalności językowej, były osoby z dużym doświadczeniem w nauczaniu języka niemieckiego, angielskiego, arabskiego, khmerskiego, litewskiego, węgierskiego, a nawet baskijskiego. Angielski jako lingua franca okazał się strzałem w dziesiątkę, a dla pewności i w celu powtórzenia najważniejszych informacji streszczałyśmy wszystko w języku polskim.

Każdego dnia kurs trwał ok. 5 godzin z przerwami, co było dużym obciążeniem zarówno dla prowadzących, jak i uczestników. Ale aktywne i wręcz entuzjastyczne zaangażowanie większości uczestników rekompensowało zmęczenie. Metodycy rzadko spotykają się z takim uznaniem i zrozumieniem dla przekazywanych przez siebie treści, z jakim spotykałyśmy się codziennie na naszym kursie.

A oto, jakie zagadnienia zaproponowałyśmy naszym uczestnikom. Zaczęłyśmy od nauczania umiejętności receptywnych, czyli czytania i słuchania. Omówiłyśmy różnice i podobieństwa między tymi sprawnościami, strategie czytania/słuchania i związane z nimi rodzaje zadań na czytanie/słuchanie ze zrozumieniem. Uczestnicy dowiedzieli się, jakie procesy zachodzą w czasie czytania/słuchania i co ułatwia a co utrudnia rozumienie tekstu. Istotnym elementem był również schemat lekcji/części lekcji poświęconej rozwijaniu sprawności czytania/słuchania oraz ocena technik powszechnie stosowanych przez nauczycieli, np. głośne czytanie czy czytanie i podkreślanie nieznanych słów.

Tematem następnego dnia było nauczanie słownictwa. Rozpoczęłyśmy od określenia celów w nauczaniu słownictwa, co ? jak się okazało ? nie było wcale takie oczywiste. Doszło do ożywionej dyskusji ? popartej przykładami z poszczególnych języków nauczanych przez uczestników spotkania ? dotyczącej tego, czego właściwie konkretnie powinniśmy uczyć wprowadzając nowe słówka. W ten sposób określiliśmy listę komponentów wiedzy o słowie, takich jak jego forma (pisownia i wymowa), znaczenie, a właściwie znaczenia, i użycie w kontekście (tj. związki frazeologiczne, ograniczenia dotyczące rejestru językowego itd.), z którymi nasi uczniowie powinni się zapoznawać, stopniowo wzbogacając swoją wiedzę o nowych słowach. Następnie słuchacze zapoznali się z różnymi technikami wprowadzania na lekcji nowych słówek oraz technikami utrwalania słownictwa zarówno tymi typowo mechanicznymi czy pamięciowymi jaki i tymi opartymi na analizie językowej. Podkreśliłyśmy, że rola nauczyciela nie może ograniczać się do wprowadzania i testowania słownictwa, ale powinien on również regularnie stwarzać uczniom okazje do utrwalania i używania nowych słów w sytuacjach komunikacyjnych. Uczestnicy zapoznali się z bogatą listą różnorodnych zadań, które można wykorzystywać w tym właśnie celu. Najbardziej ożywiona dyskusja wywiązała się kiedy mówiliśmy o sposobach testowania słownictwa. Uczestnicy chętnie dzielili się własnymi doświadczeniami w tym względzie, co było bardzo interesujące, zwłaszcza, że mogliśmy posłuchać nauczycieli tak wielu różnych języków.

Środowe spotkanie, poświęcone gramatyce, rozpoczęło się od sprecyzowania, co tak naprawdę zawiera struktura gramatyczna, a więc formę, znaczenie i użycie. Następnie omówiłyśmy podejścia do nauczania gramatyki (otwarte, ukryte, dedukcja, indukcja) i przedstawiłyśmy tradycyjny model lekcji oparty na indukcji czyli odkrywaniu nowej struktury gramatycznej przez ucznia. Ważnym aspektem tej części prezentacji było pokazanie miejsca komunikacji na lekcji gramatyki oraz zależności pomiędzy gramatyką a umiejętnością mówienia.

Podczas drugiej części tego spotkania uczestnicy kursu poznali liczne techniki oraz typy materiałów wykorzystywanych do nauczania struktur gramatycznych na poziomie zaawansowanym. Słuchacze zapoznali się z konkretnymi przykładami technik służących rozwijaniu poprawności gramatycznej, czyli precyzyjnego stosowania odpowiednich struktur, oraz służących zwiększaniu płynności i zautomatyzowaniu w stosowaniu struktur. Na końcu omówiono techniki pomagające wzbogacać repertuar stosowanych w komunikacji struktur, tak aby wyrażać coraz bardziej precyzyjne znaczenia nie tylko przy pomocy słownictwa lecz także gramatyki. I właśnie taką rolę gramatyki w nauczaniu języka obcego podkreślałyśmy wielokrotnie, przestrzegając przed podejściem opartym na analizowaniu wyjętych z kontekstu struktur i tłumaczeniu ich na język rodzimy uczących się.

Uczestnicy czwartkowego spotkania mieli okazję poszerzyć swoją wiedzę o nauczaniu mówienia i komunikacji na lekcji języka obcego. Na początku wyjaśniono różnice między mówieniem a komunikacją i nakreślono trudności, a raczej wyzwania, związanie z nimi. Później przedstawiono pomocne wskazówki dotyczące tworzenia odpowiednich warunków w klasie oraz ról nauczyciela sprzyjających rozwojowi mówienia i komunikacji (np. przygotowanie ucznia do komunikacji za pomocą ćwiczeń przedkomunikacyjnych, powstrzymywanie się od poprawiania błędów przez nauczyciela w trakcie samych zadań komunikacyjnych, stosowanie techniki luki informacyjnej, itp.). Sporą część prezentacji zajęło również omówienie różnych rodzajów ćwiczeń komunikacyjnych wraz z krótkim opisem, jak należy je przeprowadzać. W końcu prowadząca zastosowała technikę tzw. micro teaching (mikro nauczania) w celu umożliwienia uczestnikom udziału w dwóch lekcjach języka angielskiego poświęconych przede wszystkim komunikacji, a zaplanowanych zgodnie z zasadą integracji wszystkich umiejętności językowych (mówienia, pisania, czytania, słuchania). W trakcie ?lekcji? (jednej poziomie A2, drugiej ? B1) uczestnicy mogli na własnej skórze doświadczyć trudności ale również przyjemności związanych z wykorzystaniem prezentowanego materiału językowego w celu porozumiewania się w języku obcym. Pokazane lekcje dały również możliwość krytycznej oceny stosowanych technik nie tylko tych zachęcających do komunikacji ale również rozwijających omówione wcześniej umiejętności receptywne, czy słownictwo. Jeszcze raz warto podkreślić, że zaangażowanie obecnych i wcielenie się w rolę uczniów pozwoliło na lepsze zrozumienie problemów naszych uczniów czy studentów i bardziej świadome poszukiwanie rozwiązań.

Ostatni dzień kursu poświęcono nauczaniu sprawności pisania w języku obcym. Rozpoczęłyśmy od nazwania szeregu sprawności składowych pisania zaczynając od tych najbardziej podstawowych jak znajomość alfabetu w danym języku (co w przypadku niektórych języków nauczanych w naszym Instytucie nie jest przecież proste) czy umiejętność budowania zdań złożonych, a kończąc na konstruowaniu tekstu odpowiednio do jego celu i odbiorcy. Słuchacze mieli okazję zapoznać się z konkretnymi technikami służącymi rozwijaniu wymienionych wcześniej sprawności, które zostały ilustrowane przykładami z języka angielskiego. Na koniec tej części piątkowego spotkania omówiono zasady oceniania prac pisemnych. Podkreśliłyśmy, że choć niejednokrotnie ocena jest potrzebna lub oczekiwana przez uczących się, najważniejsze jest to, by uwagi do pracy były przydatne i jasne oraz by przyczyniały się do udoskonalania umiejętności pisania.

Ostatnią sesję tego dnia, a zarazem całego kursu, poświęcono sposobom reagowania na błędy i poprawiania błędów uczniowskich popełnianych podczas wypowiedzi ustnych. Skoncentrowałyśmy się szczególnie na tych etapach lekcji kiedy wprowadzana jest i ćwiczona określona struktura gramatyczna, a nauczycielowi zależy by uczniowie utrwalili jej poprawną formę. Wspólnie przedyskutowaliśmy rolę i przydatność licznych zaproponowanych przez prowadzącą technik sygnalizowania i poprawiania błędów zarówno przez nauczyciela jak i przez samego ucznia, który dany błąd popełnił. Co zrozumiałe, temat ten okazał się raczej kontrowersyjny i doprowadził do ożywionej dyskusji. A jako że był to już ostatni z zaplanowanych tematów, dyskusja z problemu poprawiania błędów przerodziła się w bardziej luźną wymianę poglądów i doświadczeń dotyczących kwestii tak różnych jak dyscyplina (konkretne problemy dotyczące zachowania studentów), sposoby motywowania studentów, stawianie i egzekwowanie wymagań dotyczących obecności na zajęciach, korzystania z laptopów i telefonów podczas zajęć, nauczanie w grupach o zróżnicowanym poziomie znajomości języka, czy też tak praktycznych kwestii jak sposoby prowadzenia dokumentacji czy  organizacja egzaminów, itd. Można było wyraźnie odczuć, że słuchacze pozytywnie ocenili inicjatywę zorganizowania takiego kursu oraz wyrazili pewien niedosyt i, co za tym idzie, chęć dalszego pogłębiania swojej wiedzy z zakresu pedagogiki i metodyki nauczania języków obcych. Uczestnicy kursu zgodzili się, że istnieje potrzeba ciągłego udoskonalania swojego warsztatu nauczycielskiego poprzez np. kolejne edycje podobnego kursu lub inne formy bardziej zorganizowanej współpracy i wsparcia dla nauczycieli języków obcych w naszym Instytucie. Powyższe uwagi znalazły swoje potwierdzenie w odpowiedziach udzielanych w anonimowej ankiecie, którą przeprowadziłyśmy ostatniego dnia kursu.

Zwykle myślimy o nauczaniu jak o czymś oczywistym. Kopiujemy wzorce naszych nauczycieli (niestety nie zawsze słuszne), a jeśli pojawiają się problemy i uczniowie czy studenci w żaden sposób nie potrafią przyswoić sobie materiału, winimy za to ich samych, a nie zastanawiamy się nad modyfikacją naszego podejścia do nauczania. Tymczasem uczestnicy naszego kursu wykazali się nie tylko aktywnością ale również krytycznym myśleniem. Owszem zgadzali się z prezentowanymi przez nas zasadami, technikami i praktycznymi wskazówkami, ale podnosili też sporo kwestii i zadawali ?trudne? pytania. Niestety metodyk nie ma recepty na wszystko, ale mamy nadzieję, że sama dyskusja przyczyniła się do lepszego zrozumienia omawianych problemów i bardziej skutecznego poszukiwania rozwiązań.

dr  Magdalena  Kębłowska

dr  Anna  Maciejewska

Zakład Językoznawstwa Stosowanego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× 4 = szesnaście