Dni Baskijskie – Relacja

Jaki kwiat chroni przed złem w Kraju Basków? Czym jest bertsolaritza? Jak brzmi baskijska wersja Pieśni o Rolandzie? Jak tańczyć, aby Bask nam w duszy grał? Tego ? i nie tylko tego ? można było dowiedzieć się podczas tegorocznych spotkań w ramach Dni Baskijskich 2014, zorganizowanych przez studentów lektoratu języka baskijskiego. Przypomnijmy więc, że Dni Baskijskie to inicjatywa o wieloletniej tradycji, która zrzesza nie tylko głodnych wiedzy żaków, ale też wszelkie stworzenie na niebie i ziemi, które choć przez moment chce zanurzyć się w baskijską kulturę i język.

W tym roku, w akompaniamencie konkursów internetowych, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Począwszy od warsztatów języka, przez cykl ciekawych wykładów, aż do degustacji tradycyjnej baskijskiej strawy i napitku. Zaplanowane atrakcje przyciągały szereg zainteresowanych.  Dni Baskijskie 2014 zostały zainicjowane przez audycję Wszystko jest Folkiem. Wędrówki po krańcach światów, której można było posłuchać kilka dni wcześniej w internetowym radio Studnia. Panowie Janusz Radwański, Jarek Mazur i Szymek Węglowski zabrali słuchaczy w fascynującą podróż po Kraju Basków z muzyką tradycyjną u pasa. Audycji tej pikanterii dodawały humorystyczne komentarze prowadzących, którzy w Baskach zdołali doszukać się Łemków Półwyspu Iberyjskiego.

Właściwa część Dni Baskijskich rozpoczęła się warsztatem języka baskijskiego, podczas którego można było poznać podstawy tego języka. W międzyczasie można było podziwiać wystawę zdjęć z Kraju Basków, czyli coś, co z pewnością zainteresowało każdego amatora podróżowania.

Tego samego dnia, ale już wieczorem, odbyła się projekcja filmu ?Gazta zati bat ? Kawałek sera?, która przybliżyła oglądającym problematykę autonomiczności, choć nie tylko.
Następny dzień obfitował w ogrom pożywek intelektualnych ? wykłady związane z Krajem Basków i wieczorne tango z baskijską improwizowaną poezją śpiewaną przyciągnęły wiele osób. Zaczęliśmy skromnie od ibilaldii, jako przedsmaku baskijskiej kultury, po to, aby zatrzymać się następnie przy mitologii baskijskiej i zachwycić się jej osobliwościami. Słuchacze zostali gruntownie przeszkoleni w kwestii wszelakiej obrony przed złem czyhającym na każdym kroku w Kraju Basków, poznali panteon bóstw i stanęli oko w oko z niezliczoną demonów ilością, gdy prowadzące to spotkanie przedstawiły postaci z baskijskich bestiariuszy. Po podróży między światami bogów i ludzi nadszedł czas na bertsolaritzę, czyli baskijską improwizowaną poezję śpiewaną, poprzedzoną krótkim wstępem teoretycznym. Podobnie, jak było to rok temu, troje śmiałków ? Weronika Nowak, Przemek Urbaniak i Szymon Góralczyk ? spróbowało swoich sił w bertsolaritzy po polsku. Do tematów podawanych przez publiczność tworzyli krótkie, wierszowane historie z dużą dawką humoru, ku uciesze wszystkich zgromadzonych.

Ostatni dzień Dni Baskijskich obfitował w wydarzenia związane stricte z kulturą baskijską od kuchni. Uczestnicy mogli zmierzyć się w konkursie pintxos (baskijskich przekąsek) i spróbować baskijskiego wina. Chwilę później można było uczestniczyć w Opowieściach Baskijskich w Antykwariacie Mały Książek. W klimatycznych pomieszczeniu, w otoczeniu woluminów wszelkiej maści, na chwilę można było dać się porwać w wir historii, które poruszały, bawiły i nierzadko zmuszały do refleksji. Niepowtarzalna atmosfera spotkania udzieliła się wszystkim obecnym, którzy w skupieniu słuchali baskijskiej wersji Pieśni o Rolandzie, tak innej od znanej nam wersji francuskiej.

Zwieńczeniem Dni Baskijskich była impreza, podczas której prym wiódł warsztat tańca. Uczestnicy mogli harcować w rytm muzyki i obudzić w sobie wewnętrznego Baska. W międzyczasie można było spróbować wegańskiego baskijskiego jedzenia i pozwolić sobie na chwilę relaksu.

Także w ramach Dni Baskijskich, ale już tydzień później, zorganizowano spotkanie autorskie z Eider Rodriguez, znaną baskijską pisarką, które zgromadziło wielu zainteresowanych jej twórczością. Na recital przybyła również Dyrektor ds. Języka Baskijskiego Instytutu Etxepare, Jose Mari Olaziregi. Podczas spotkania pochyliliśmy się nad jednym z opowiadań, którego analiza doprowadziła do całej palety wniosków. Ponadto po raz pierwszy zaprezentowano najnowsze opowiadanie pisarki, które spotkało się z entuzjastycznym odbiorem.

Tegoroczne Dni Baskijskie przyciągnęły swoimi atrakcjami wiele osób i mam nadzieję, że i w przyszłym roku uda się kontynuować tradycję, dzięki której mamy okazję nieco bliżej poznać kulturę i język Kraju Basków. A nuż okaże się, że mamy z Baskami więcej wspólnego niż nam się wydaje.

Iga Jasiewicz

I rok etnolingwistyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


9 − = dwa