Premiera nowego przekładu „Tajemniczego dziecka” E.T.A. Hoffmanna

tajemnicze dziecko1

Dzisiaj, price czyli 27 października 2014, decease ma miejsce premiera nowego przekładu baśni Tajemnicze dziecko E.T.A. Hoffmanna – niemieckiego pisarza okresu romantyzmu znanego polskim czytelnikom przede wszystkim jako autor Dziadka do Orzechów. Ponieważ jestem autorką owego nowego przekładu, chciałabym przybliżyć nieco tę baśń docenianą na świecie, a w Polsce praktycznie nieznaną, chociaż pierwszy przekład tej baśni na język polski pojawił się w roku 1923. Lecz ani ów pierwszy przekład Zofii Modrzewskiej-Schillerowej ani druga polskojęzyczna wersja Józefa Kramsztyka z roku 1926 nie zaistniały w świadomości polskich czytelników i literaturoznawców. Ponadto przekłady te są dzisiaj praktycznie niedostępne. Przekład Zofii Modrzewskiej-Schillerowej znajduje się w Muzeum Książki Dziecięcej, a przekład Józefa Kramsztyka znaleźć można w dwóch (!) bibliotekach w kraju: w Bibliotece Narodowej i w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Miechowie.

Status Tajemniczego dziecka w języku polskim jest odmienny od pozycji Dziadka do Orzechów. W przypadku tej drugiej baśni ? podobnie jak to miało miejsce w innych krajach? zaważył  autorytet Aleksandra Dumasa, uznawanego za autora tego tekstu. Dlatego też w roku 1906 pojawia się pierwszy przekład Dziadka do Orzechów ? stosunkowo późny wobec innych języków europejskich, ale wyprzedzając o prawie dwadzieścia lat Tajemnicze dziecko z roku 1923. Seria translatorska Dziadka  jest imponująca i liczy aż osiem niezależnych przekładów. Z pewnością przyczynił się do tego także balet Piotra Czajkowskiego, oraz powojenne wydanie baśni w adaptacji Krystyny Kuliczkowskiej z ilustracjami Jana Marcina Szancera. Dziadka do Orzechów przetłumaczył także Jerzy Ficowski, a obecnie na przestrzeni ostatnich kilku lat ukazały się trzy nowe przekłady (2006, 2008 i 2011) i jedna adaptacja (2012). O Dziadku do Orzechów pisałam już na naszym blogu w grudniu 2013 r. (http://pracowniawyrazu.amu.edu.pl/?p=595).

Można snuć domysły, dlaczego i Dziadek do Orzechów i Tajemnicze dziecko musiały czekać na swoją polską wersję aż do XX wieku. Z powodzeniem można obronić tezę, że z racji odmienności polskiego romantyzmu nie doszło do przyswojenia twórczości E. T. A. Hoffmanna w pierwszej połowie XIX wieku. Także później okres pozytywizmu nie był dobrym czasem dla irracjonalnych wątków w twórczości niemieckiego pisarza i chyba dopiero Młoda Polska stworzyła odpowiedni klimat, czego dowodem są przekłady opowiadań E. T. A. Hoffmanna autorstwa Antoniego Langego (Piaskun, Don Juan). Nieobecność przekładów obydwu baśni może także wynikać z ich przyporządkowania do literatury dziecięcej, która nie była być może brana pod uwagę przez ?poważnych? twórców. Zaległości w przekładzie baśni E. T. A. Hoffmanna nadrobiono dopiero po I wojnie światowej. Niestety, jak widać, niewiele to zmieniło w kwestii późniejszej recepcji Tajemniczego dziecka, które musiało ponownie poczekać prawie sto lat na kolejny przekład (2014).

Głównych bohaterów baśni ? rodziców i dwoje dzieci ? poznajemy niemalże od razu w kontraście wobec innej rodziny: zamożnych krewnych, którzy przyjechali do domu państwa Brakelów z ?wytworną wizytą?. Z pierwszego rozdziału zatytułowanego Pan von Brakel na włościach Brakelheim dowiadujemy się, że rodzina pana Tadeusza von Brakela żyje w skromnym domku, który jest ?tak mały, że widać go było dopiero, gdy się podeszło bliżej?, a w wiosce, która była całym majątkiem szlachcica, mieszka zaledwie czterech chłopów.

dom tajemnicze

Na takim tle tym wyrazistszy staje się kontrast wobec bogatego wuja, ministra na dworze króla, który wraz z żoną i dwojgiem dzieci przyjeżdża z wizytą. Owa ?wytworna wizyta? opisana w kolejnych dwóch rozdziałach to brawurowa satyra na ówczesne wychowanie i relacje społeczne: dzieci bogatych krewnych sprawiają wrażenie automatów, gdy siedzą ?bez ruchu i w milczeniu, nie zmieniając wyrazu twarzy?, a ożywiają się dopiero, gdy ich rodzice chcąc popisać się ich szkolną wiedzą zadają im mnóstwo pytań, ?na które dzieci odpowiadały bez chwili wahania?. Dzieci pana Tadeusza von Brakela przyglądają się temu skonsternowane, podczas gdy ich rodzice boleją nad brakami w wiedzy własnych dzieci.

Wizyta kończy się dość szybko pośród płaczu i lamentów dzieci, gdy syn hrabiego wpada w panikę na widok psa gospodarza. Jednak konsekwencje tej krótkiej wizyty są znaczące: po pierwsze Feliks i Bogumiła zostali obdarowani drogimi zabawkami, a po drugie hrabia Cyprian obiecał przysłać na wieś nauczyciela. Mechaniczne zabawki najpierw wprawiają dzieci w zachwyt, ale zabrane do lasu, w kontraście wobec naturalnego piękna przyrody, przestają być atrakcyjne, a wręcz wzbudzają w dzieciach taką niechęć, że dzieci bezpardonowo łamią je i wyrzucają w zarośla i do stawu. Spotyka się to ze zdecydowaną dezaprobatą matki, podczas gdy ojciec patrzy na ów incydent łaskawszym okiem mitygując żonę: ?Zostaw dzieci w spokoju. W gruncie rzeczy cieszę się, że pozbyliśmy się tych cudacznych zabawek, które je tylko niepokoiły i przerażały?.

dzieciTo wydarzenie kładzie się cieniem na zwykle radosne zabawy dzieci, które dochodzą do wniosku, że ich fatum bierze się stąd, że brak im ?nauk?. I właśnie wtedy rodzeństwu ukazuje się tajemnicza istota w postaci pięknego dziecka, które unosząc się nad ziemią przy dźwiękach wspaniałej muzyki zbliża się do nich?

Charakterystyczne, że pierwsze słowa, jakie dziecko kieruje do Feliksa i Bogumiły, dotyczą właśnie zniszczonych zabawek. Tajemnicze dziecko potwierdza, że zabawki od bogatych krewnych do niczego się nie nadawały, a dzieci w lesie otoczone są ?najwspanialszymi zabawkami, jakie tylko istnieją na świecie?. Pod wpływem jego słów dzieci jakby na nowo dostrzegają wokół siebie całe bogactwo natury:

 I nagle Feliks i Bogumiła dostrzegli, jak z gęstej trawy, z miękkiego jak wełna mchu spoglądają błyszczącymi oczyma najrozmaitsze wspaniałe kwiaty, jak pomiędzy nimi migoczą kolorowe kamienie i kryształowe muszle, a złote żuczki tańcząc, unoszą się w dół i w górę i nucą przy tym ciche piosenki.

kwiaty

Tajemnicze dziecko wyczarowuje dla rodzeństwa wspaniały pałac z kamieni i gałęzi oraz cudowne zabawki, a na koniec zabiera je jeszcze w podniebny lot nad drzewami.

Oszołomione i szczęśliwe dzieci wracają czym prędzej do domu, by opowiedzieć rodzicom o niesamowitym spotkaniu. Rodzice próbują znaleźć racjonalne wytłumaczenie (tajemnicze dziecko to chłopiec z sąsiedztwa, dzieci zasnęły i przyśnił im się piękny sen itd.), ale wyjaśnienia dzieci tylko komplikują sprawę, gdyż okazuje się, że Feliks widział w dziecku chłopca ubranego w strój myśliwski, który ?iskrzył się kolorem jasnozłotej zieleni jak wiosenne listowie w słońcu?, a Bogumiła ? małą dziewczynkę ubraną w ?przecudną, zwiewną, błyszczącą sukieneczkę z płatków róży?.

W czasie kolejnego spotkania tajemnicze dziecko opowiada rodzeństwu o magicznym królestwie, które jest jego ojczyzną, o swej matce ? królowej wróżek, oraz o jej wielkim wrogu ? gnomie Pepserze, który ma postać ogromnej muchy.

Idyllę radosnych spotkań i zabaw z tajemniczym dzieckiem przerywa pojawienie się obiecanego guwernera ? magistra Inkausta, który od razu zabrania dzieciom zabaw w lesie:

 ? dzieci musiały niemal cały dzień siedzieć w czterech ścianach i powtarzać za magistrem Inkaustem słowa, których nie rozumiały. To było prawdziwa udręka!

Wreszcie rodzeństwu udaje się wyprosić spacer w lesie, ale muszą tam iść w towarzystwie znienawidzonego nauczyciela, który na domiar złego sieje tam spustoszenie ? wyrywając kwiaty i zabijając śpiewającego ptaszka. Przerażone dzieci wzywają na pomoc swego tajemniczego towarzysza zabaw, a wtedy dochodzi do przełomowej konfrontacji. Ukazuje się im tajemnicze dziecko, a na jego widok nauczyciel przemienia się w olbrzymią muchę i rzuca za nim w pościg?

master

? i tu przerwę streszczenie akcji baśni zachęcając wszystkich do lektury Tajemniczego dziecka. Jak zakończy się starcie tajemniczego dziecka i gnoma Pepsera?

***

Jeśli ktoś byłby zainteresowany genezą i europejską recepcją baśni, zapraszam do lektury mojego posłowia zamieszczonego na stronie kwartalnika Ryms: http://ryms.pl/artykul_szczegoly/180/index.html

Wszystkie ilustracje autorstwa Aleksandry Kucharskiej-Cybuch pochodzą z wydania:

E.T.A. Hoffmann, Tajemnicze dziecko, tłum. E. Pieciul-Karmińska. Poznań: Media Rodzina, 2014.