Łącz pasje!

W naszym instytucie spotykamy ludzi, viagra approved którzy swoje pasje językowe łączą z innymi, approved równie ważnymi dla nich obszarami życia. Są więc osoby uczące się języka arabskiego, visit this site które specjalizują się w naprawianiu aut. Są osoby uczące się francuskiego, które uprawiają zawód modelki. Są osoby uczące się angielskiego, które wspaniale tańczą. Bywa, że pewne pasje trudno z sobą łączyć, co nie oznacza, że są one złe. Inne z kolei przenikają się, przechodzą jedna w drugą. Dzisiaj uwagę kierujemy na połączenie pasji językowej ze śpiewaniem. Dobry słuch oraz właściwe intonowanie są nieodzownym i koniecznym elementem przy nauce chińskiego. I wcale nie trzeba śpiewać chińskich piosenek, by te dwie umiejętności w sobie wykształcić. Można też uczyć się języka baskijskiego i poprzez piosenki ćwiczyć swą pamięć. Co więcej ? można śpiewać pieśni i piosenki chrześcijańskie, łącząc to dodatkowo z wielbieniem Boga.

Takie osoby właśnie wchodzą w skład zespołu Soudarion (czyt. Sudarion) ? czyli grupy muzycznej założonej w 2009 roku przy śremskiej Farze przez księdza Marcina Lewandowskiego. Grupa ta dzisiaj prężnie, w dziewięcioosobowym składzie, wspina się na pierwsze miejsca list przebojów, gra w różnych zakątkach Polski, promuje przy tym przede wszystkim swego stwórcę. Sami mówią na ten temat: Nie ma nic piękniejszego, jak chwalić Pana wspólnym śpiewem i modlitwą. I taka jest dewiza ich działania, aby radośnie chwalić, śpiewać, modlić się i tańczyć. Soudarion? Pierwsza myśl ? co to? Dla mniej wtajemniczonych Soudarion to chusta z Oviedo od IX wieku przechowywana w skarbcu katedry jako najcenniejsza relikwia. Według tradycji otarto nią twarz Jezusa zaraz po jego śmierci i zdjęciu z krzyża, a kiedy ciało zostało owinięte w całun i złożone w grobie, chustę położono na jego twarzy. Chusta z Oviedo to prostokątny kawałek lnianego płótna o wymiarach 855 na 525 mm. Stała się ona przedmiotem wieloletnich, bardzo precyzyjnych badań naukowych, począwszy od 1955 r. Ich wyniki wykazały istnienie charakterystycznych plam krwi i płynu surowiczego, które znajdują się również na twarzy człowieka z całunu turyńskiego. Zgodnie ze zwyczajem żydowskim, przed złożeniem do grobu ciało Chrystusa zostało najpierw okryte przeszło czterometrowym całunem, a potem dokładnie obwiązane aż do szyi. Natomiast na głowę Pana Jezusa została położona chusta potowa, której wcześniej użyto do otarcia jego twarzy, zaraz po zdjęciu ciała z krzyża. Według zwyczajów żydowskich bowiem, wszystko co miało jakikolwiek kontakt z krwią zmarłego, musiało być złożone razem ze zwłokami w grobie. Wyniki naukowych badań jednoznacznie zatem wskazują na autentyczność tradycji podającej, że chusta z Oviedo jest rzeczywiście chustą potową (soudarion), która okrywała twarz Jezusa po jego śmierci. Zespół Soudarion podpowiada, że: Ta chusta była przede wszystkim pierwszym świadkiem zmartwychwstania Jezusa, bardzo zależy nam, abyśmy swoją pracą i śpiewem byli właśnie takimi ?pierwszymi świadkami? Zmartwychwstania.

Jeszcze do niedawna niewiele osób wiedziało o istnieniu zespołu. Wiedzieli ci, którzy bywali na rekolekcjach, m.in. w Poznaniu, Szamotułach, Śremie, Rakoniewicach, Wolsztynie, Rokietnicy. Sytuacja aktualnie nabiera tempa za przyczyną teledysku do utworu zespołu Soudarion pt: „Zimne noce”, który można znaleźć m.in. na youtube ? piosenka stała się na tyle popularna, że bardzo szybko znalazła się na pierwszym miejscu „Listy z Mocą” Małopolskiego Radia RDN. W aktualnym składzie zespołu grają: Paweł Karliński ? gitara i głos, ks. Marcin Lewandowski ? perkusja, Jan Stawiński ? gitara elektryczna, Michał Skoczeń ? perkusjonalia, Szymon Drgas ? gitara elektryczna, Wojciech Karliński ? gitara basowa, Jessica Karlińska ? głos, Monika Halka ? głos, Weronika Nowak ? głos.

Jak wyglądają wspólny śpiew i modlitwa? Na wspólnych spotkaniach, koncertach lub wielbieniach liczy się przede wszystkim jasna i klarowna deklaracja, że ani zespół nie przychodzi grać dla ludzi, ani ludzie nie przychodzą oglądać zespołu, tylko spotykamy się razem po to, aby razem wielbić Boga, żeby pokazać, że jako chrześcijanie też możemy się cieszyć i bawić przy muzyce w nowoczesnych aranżacjach, żeby również przez muzykę zachęcić trochę tej szalonej młodzieży do choć chwilowego zastanowienia się „Czy dla mnie jest miejsce w Kościele?”. Spotykamy się po to, żeby przypomnieć sobie nawzajem, że nic nas tu na Ziemi nie zatrzyma i nic też nie nada nam takiego sensu bycia dobrym człowiekiem jak wiara w życie wieczne, do którego prowadzi nas syn Najwyższego. Często kojarzymy dążenie do życia wiecznego z cierpieniem i wyrzeczeniami? Może jednak już pora spróbować ten czas zagospodarować radością i korzystaniem z dobrych rzeczy, które daje nam Bóg. Przecież to On nam dał ręce do klaskania, nogi do tupania, usta do śpiewania, a uszy do słuchania. Im częściej będziemy z tego korzystali, tym mniej czasu będzie na głupoty i grzechy w naszym życiu. Jak mówią członkowie zespołu: Czasem wystarczy trochę logicznego myślenia i trochę miłości, żeby zobaczyć jak dużo dobrych rzeczy nas otacza i jak zwyczajnie możemy z nich korzystać, mieć z tego dużo frajdy i przy tym w ogóle nie grzeszyć. My po prostu wielbimy Boga. Jako ludzie chyba nic lepszego nie wymyślimy, w czym moglibyśmy się mu spodobać, bo jako Wszechmogący zapewne wszystko ma.

Gdy zapytać zespół o ludzi niewierzących, albo słabo wierzących, to możemy usłyszeć odpowiedź: Pozytywny przekaz dla wszystkich ? nie każdy rodzi się głęboko wierzącym człowiekiem, sami to wiemy. Też jesteśmy ludźmi i spotykały nas różne perypetie w życiu. Każdy ma też swoje trudności i smutki i wiemy jak czasami ciężko jest o tym komuś powiedzieć, albo wykrzyczeć złość. Jezus też się czasem złościł, ale zawsze wiedział, że może liczyć na swojego Ojca. My też na niego możemy liczyć. Pozostaje kwestia, że czasami trudno się zdeklarować, żeby to Bóg był tym Ojcem nr 1. Dlatego też nie naciskamy nigdy nikogo, żeby zmieniał swoje życiowe przekonania w jeden dzień. Też jesteśmy ludźmi, każdy z nas przeżył różne ciężkie chwile i pokazujemy, że mimo tego można i należy się cieszyć z tego co mamy.

Dobrym słowem, podczas wielbienia, ks. Marcin uchyla rąbka tajemnicy, dlaczego dobrze jest wierzyć. To cenna wiedza, bo im więcej wiemy tym gorliwiej wierzymy, więc zachęcamy każdego, aby powiększał swoją wiedzę na temat miłości Boga.

Pamiętajcie, pasje, które mogą wydawać się bardzo różne ? jak np. nauka języków i naprawa samochodu ? zawsze rozwijają dodatkowe umiejętności, które mogą się kiedyś przydać. Co więcej, czynią nasze życie ciekawszym i bardziej obfitym w doświadczenia.

Jessica Karlińska

IV rok, językoznawstwo i nauka o informacji